Jest taki uśmiech, który jedna wszystkich wokół i działa niczym balsam na wszelkie rany duszy. Jest taka miłość,

która zdaje się nie mieć granic. Jest ktoś, kto jednym spojrzeniem zabiera całonocne zmęczenie, uśmiechem - pamięć o bólu w chwili narodzin, a dotykiem wyzwala poczucie współistnienia – bo choć maleńki, nadaje sens całej, dorosłej egzystencji. Obecność w domu nowonarodzonej istoty wywraca dotychczasową, tak bardzo poukładaną i zaplanowaną rzeczywistość do góry nogami, mobilizuje do zmian na lepsze, pokazuje, co znaczy cieszyć się z najdrobniejszych, pozornie błahych spraw. Pierwsze spotkania oczu, gesty, uśmiechy – to wszystko sprawia, że chce się zawrócić albo chociaż spowolnić zegarowy pęd. Jak dobrze, że jest to możliwe! :) Jak dobrze, że ulotną rzeczywistość można zamknąć w fotograficznych kadrach! Podczas sesji noworodkowej w Poznaniu, gdzie w sposób nienachlany, naturalny, w zaciszu Waszego domu, w plenerze, czy w studio bez zbędnych gadżetów i dodatków, a więc najbardziej prawdziwie, jak się da - zatrzymam dla Was ten szczególny czas.