Rodzinna sesja zdjęciowa jesienią | Anita, Kamil i bliźniaki

Jesień to ciepło kolorów, piękno dogasającego słońca, łakome łapanie każdej chwili na świeżym powietrzu, spacery pełne wygłupów i radosnych krzyków. Czas kiedy cieszymy się ostatnimi ciepłymi dniami i pomarańczowymi zachodami słońca. Nie tylko lato jest idealnym momentem na sesje rodzinne, co zaraz sami zobaczycie!



JESIENNA SESJA RODZINNA Z BLIŹNIAKAMI

Też tak czasem macie, że nie widząc się z kimś lata całe, ogarnia Was wrażenie, jakbyście rozstali się dopiero wczoraj? Bo podczas tej sesji towarzyszyły mi właśnie takie uczucia. 6 wspólnych lat spędzonych z Anitą w jednej klasie sprawiły, że na jej dźwięki jej śmiechu w sekundę wracają

wszystkie szkolne wspomnienia. Jej chichot roznosił się po całej klasie doprowadzając do łez nawet nauczycieli. Teraz ten radosny gwar podniesiony jest do potęgi 3! W końcu miałam okazję poznać Anitkową rodzinę i spędzić wspólnie trochę czasu. I mimo, że dzieli nas na co dzień niemała ilość kilometrów (rodzinka mieszka w Holandii), czujemy, że wciąż nadajemy na tych samych falach, a wspomnieniom nie ma końca. (Mamo teraz nie czytaj... :P)

Miejsce sesji to znana wszystkim w naszym miasteczku meta wagarowiczów, którą całkiem dobrze znamy ;)


Kochamy takie sentymentalne podróże, zwłaszcza jeśli możemy zatrzymać je na zawsze jednym pstryknięciem palca i zostawić swój ślad w życiu ważnych dla nas ludzi.



Instagram