Rustykalna sesja roczkowa Tymka | SMASH THE CAKE



To było nasze drugie spotkanie z Tymkiem, tym razem przy okazji jego pierwszych urodzin. Od sesji świątecznej, którą robiliśmy późną jesienią minęło już trochę czasu, a ten chłopak rośnie jak na drożdżach i sprawia swoim rodzicom mnóstwo radości!


Patrycja wymarzyła sobie lekko rustykalną sesję w plenerze, ze starą stodołą w tle, drewnianymi skrzynkami, małym tipi i kąpielą w bali. Wszystkie te marzenia spełniliśmy i wspaniale się przy tym bawiliśmy. Z tą ekipą zawsze wszystko jest pięknie przygotowane i podczas zdjęć mamy dużo frajdy, już od dnia ich ślubu.



SMASH THE CAKE


Był też upieczony przez zdolną mamę torcik, który Tymek ze smakiem...zniszczył i zjadł (nie cały oczywiście, miał do tego pomocników). Radość w jego oczach i pasja z którą konsumował ciacho przyprawiła nas o śmiechowy ból brzucha! Później takiego malucha obklejonego tortową masą trzeba porządnie wykąpać, i te właśnie zdjęcia z kąpieli w starej, metalowej bali urzekają nas najmocniej! Spontaniczne uśmiechy Tymka, woda pluskająca dookoła i dwa szczeniaki biegające dookoła - no czad!



SESJA RODZINNA + SESJA ROCZKOWA


Sesję roczkową koniecznie połączcie z sesją rodzinną. Pierwsze urodziny to doskonały pretekst na wybranie się z fotografem w plener lub do studia. Możemy wykorzystać balony, tort, drewniane napisy - w zależności od tego w jakim stylu ma być sesja omówimy sobie i przygotujemy dodatki. Gadżety są super, ale pamiętajmy żeby nie przegiąć. Ta sesja roczkowa jest doskonałym przykładem jak w umiarkowany i wywarzony sposób wykorzystać akcesoria tak, aby nie dominowały nad emocjami, które moim osobistym zdaniem powinny zawsze grać pierwsze skrzypce!