Fotografuję najpiękniejsze chwile z życia Waszej rodziny. 

Sesje ciążowe, noworodkowe, reportaże z chrzcin i urodzin maleństwa oraz sesje rodzinne

Zdjęcia wykonuję zarówno w Waszym mieszkaniu, studio jak i plenerze.

  • Vimeo
  • YouTube
  • Pinterest
  • Frames - fotografia rodzinna Poznań
  • Frames Google+
  • Frames Instagram
portret chłopca podczas sesji rodzinnej w studio
sesja rodzinna mamy, taty i córki nad morzem
domowa sesja noworodkowa w Poznaniu
sesja ciążowa w Sopocie
rodzinna sesja zdjęciowa taty i córki w Pozaniu
mama i tata przytulają się podczas rodzinnej sesji zdjęciowej

FOTOGRAFIA RODZINNA | SESJE NOWORODKOWE | FOTOREPORTAŻ Z CHRZCIN | POZNAŃ

Zuzia, Karol i Gucio | sesja rodzinna Poznań



FOTOGRAF RODZINNY W POZNANIU


Zuzia: Muszę przyznać, że nie musiałam się długo zastanawiać co będzie najlepszą pamiątką dla naszej powiększającej się rodzinki. Uwielbiam dobre fotografie, a po zdjęciach z naszego ślubu wiedzieliśmy, że staniemy tylko przed obiektywem DreamEye Studio.


Po naszym ślubie szybko zaszłam w ciążę i nie zdążyliśmy zrobić naszej ślubnej sesji plenerowej. Wisiało to nade mną przez długie miesiące i strasznie żałowałam...Nie zdążyliśmy również z pamiątką z pierwszej ciąży, choć bardzo chciałam zawsze coś było nie tak, a to mąż w delegacji, a to pogoda, a to ślub przyjaciół...Przy drugim dziecku nie dałam już za wygraną i na miesiąc przed rozwiązaniem odezwałam się do naszych ślubnych fotografów i tym razem się udało! Wohoo!



SESJA CIĄŻOWA I RODZINNA W JEDNYM

Bardzo zależało mi na zdjęciach z całą rodziną, a nie samej sesji ciążowej. Takich które później wypełnią ramki w naszym mieszkaniu. Chciałam, żeby był na nich nasz pierwszy synek Gucio, ale też żeby zwrócić uwagę na drugiego, tego który jest jeszcze w brzuszku. I tak właśnie zrobiliśmy. Wybraliśmy się na wycieczkę poza miasto i tam urządziliśmy sobie rodzinne popołudnie. Chcieliśmy, żeby te zdjęcia pokazywały takich prawdziwych nas, takie perfekcyjne w swej prostocie momenty. Stąd właśnie pomysł na rodzinną sesję w plenerze. Wybraliśmy się po prostu na rodzinny spacer. Nie robiliśmy nic szczególnego i zachowywaliśmy się bardzo spontanicznie, co widać na zdjęciach. Szczerze to w pewnym momencie zwątpiłam czy z tego szaleństwa coś wyjdzie, ale jak zwykle nas zaskoczyliście! Dzięki temu, że niczego nie reżyserowaliście i wszystko działo się w swoim tempie nasz Gustaw czuł się bardzo komfortowo, cały czas się wygłupiał i zarażał całą naszą ekipę uśmiechem. Biegał, skakał, wygłupiał się z nami. Teraz w każdym momencie możemy wracać do tego dnia z uśmiechem i powoli myśleć o kolejnej sesji już z dwoma brzdącami! :)

Takie fotografie są też pięknymi prezentami dla najbliższych. My naszymi obdarowaliśmy rodzinę. Ciężko spośród tylu pięknych kadrów wytypować mi swoje ulubione, ale mam już kilku(nastu) faworytów!




Jesteś już z nami na Instagramie?