Sesja rodzinna nad morzem przy zachodzie słońca | Fotograf rodzinny

KOŁOBRZEG - ŚWIETNE MIEJSCE NA WYPAD Z RODZINĄ I SESJĘ NA PLAŻY


Podziwiać piękne widoki...Zatrzymać się na sekundę i zapomnieć o całym świecie, móc uchwycić ten piękny obrazek i schować do kieszeni naszych wspomnień, to niesamowicie wyzwalające uczucie, ale móc dzielić ten moment z kimś dla nas ważnym, to dopiero coś. Czasem, niezauważalnie pomijamy „detale” naszego życia, takie malutkie skrawki, goniąc gdzieś w nieznane. Gdy jednak uda nam się je złapać, potrafią one zakręcić łezkę w naszym oku i chwycić za serducho. Tak też jest z naszą rodziną. Nie zawsze ją doceniamy, biegniemy w różnych kierunkach i obiecujemy sobie, że znajdziemy dla siebie czas- „tylko trochę później”. Jako fotograf mam ten zaszczyt dać Wam czasem pstryczka w nos, uszczypnąć i przypomnieć, co znaczy RODZINA. Za to między innymi uwielbiam moją pracę. Dzięki niej, fotografując Was i Waszych bliskich, obserwuję jak zbliżacie się do siebie.


Piękne uczucia wychodzą zwykle z prostych momentów. Może być to niespodziewany przytulas, drobny gest w stronę drugiej osoby, czy nawet wspólny spacer. Bardzo lubię taką formę zdjęć, gdzie swym czujnym okiem, mogę uchwycić takie właśnie chwile. Ten rodzaj rodzinnej sesji fotograficznej, gdzie wszystko jest naturalne, bo wychodzi od Was, nieustawiane lubię najbardziej i dlatego też proponuję Wam sesje w plenerze.



SESJA RODZINNA NAD MORZEM


By zrobić Wam zdjęcia, z ogromną przyjemnością nieraz przebywam przez Polskę. Prócz Poznania, podróżuję między miastami. Niekiedy, gdy udaję się na własny, prywatny wyjazd, również ogłaszam to w Internecie i daję Wam możliwość umówienia się na sesję. Rodzina mówi, że nie umiem odpoczywać, ale możliwość spotkania się z Wami i zrobienia dla Was sesji, to dla mnie również forma relaksu, no i morze satysfakcji.


Będąc nad morzem, umówiłam się z pewną, bardzo radosną rodzinką na rodzinną sesję na plaży. Były to ich wakacje i chcieli przywieźć z nich pamiątkę, która zostanie z nimi na dłużej, i która ma zdecydowanie większą wartość niż magnes na lodówkę. Dla mnie to miód na moje serce i w podskokach leciałam na nasze spotkanie. Plaża to wspaniałe miejsce, które: wyzwala z nas dużo ukrytych emocji, przynosi trochę wspomnień, swym morskim szumem budzi nasze zmysły, a także uspokaja. Gdy dojdzie do tego cudny zachód słońca, czego chcieć nam więcej? Rodzina Kasi w pełni wykorzystała ten spędzony razem czas, spacerując, trzymając się za ręce, rozmawiając o „błahych” rzeczach , a także bawiąc się wspólnie, tarzając się w piasku i organizując wyścigi. Ta sesja, to był super czas, zarówno dla nich jak i dla mnie; z pewnością bardzo wartościowy. Na zakończenie zdjęć pożegnał nas niesamowity zachód słońca...